środa, 13 listopada 2013

To my tworzymy te potwory. Rodzą się w naszych głowach i wypełzają w najmniej oczekiwanym momencie.
Najpierw nas niszczą, a później się dziwią, że sami stajemy się demonami, przed którymi nas ostrzegano.

Powinieneś kiedyś usłyszeć, co chciałabym wykrzyczeć każdej nocy.  Wylewam hektolitry łez, jestem słaba i bezsilna. Nie potrafię myśleć o niczym innym, jak tylko o tobie. Tak bardzo tęsknię.

Wszystko co robiłam, i robię do tej pory, było ( i jest) dla ciebie. Chciałabym, żebyś to zrozumiał.
Kim dla ciebie jestem?
Przysięgam, nigdy nie chciałam być problemem.
Powiedz mi, wykrzycz, że masz mnie dość, że chcesz, bym odeszła, a zrobię to.
Ostatkiem sił trzymam się tej nadziei, która we mnie pozostała, lecz jak długo?
Kiedy się poddam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy